

metodyka
Moja metodologia to unikalne połączenie technik pisarskich, muzykoterapii, sesji prowadzonych, wizualizacji, ruchu i zabaw twórczych. Połączone są tak aby zajęcia były przede wszystkim przyjemne i ciekawe. Nie zmuszamy się do niczego. Aby wyjść ze strefy komfortu najpierw trzeba się w niej rozgościć. Wierzę, że najlepsza komunikacja to ta bez przemocy a najlepsza atmosfera do tworzenia – przyjazna i bez ocen. W planowanie działań i scenariusze, które krok po kroku prowadzą zamierzonego celu.
Arteterapia lub też artterapia (arte z łac. Ars = sztuka) to leczenie przez sztukę. Nie liczy się w niej talent do malowania, śpiewania czy pisania. Ważne są emocje, które uwalniają się podczas kontaktu ze sztuką.
Co można leczyć sztuką? Wiele rzeczy. Brak pomysłu na życie. Trudności z emocjami. Żałobę, rozstanie, depresję i stany lękowe (choć nie zastąpi ona pomocy psychiatry). Różne pobliźnione rany, niepewność przed tym co dalej, brak planów na przyszłość. Ale też osamotnienie lub zły humor. Kiedy rozmawiamy o problemach, opakowujemy nasze emocje słowami. Słowa wsadzają emocje w pudełka. „To jest złość”. „To jest smutek”. „To zadowolenie”. Nad słowami potrafimy panować. To dobrze. Ale czasem też źle - szczególnie, gdy czujemy, że trudno nam z czymś ruszyć dalej.
Arteterapia i pisanie otwierają sekretne drzwi w duszy i umyśle. Pozwalają uwolnić się od spraw, których nie potrafimy lub nie chcemy wyrazić poprzez słowa. Bo nie wszystko da się nimi wyrazić. Czasem łatwiej przetłumaczyć je na język kolorów, dźwięków czy na ruch. Baśnioterapia, literaturoterapia, biblioterapia - stanowią doskonałe narzędzie do budzenia radości tworzenia i zdolności twórczych. Bo każdy jest Twórcą lub Twórczynią. Muzyka to język odczuwany innymi zmysłami niż mowa, porusza w nas rzeczy których mowa nie poruszy. Tak samo ruch.
Zaś pisanie? Pisanie to najtańszy i najbardziej demokratyczny instrument twórczej zmiany. To najprostsza nauka zawalczenia o przestrzeń dla siebie i wspaniałe narzędzie do kontaktu ze sobą, zaopiekowania się emocjami. Wystarczy kartka papieru i coś co pisze. I trochę wiedzy jak zaplanować taki proces :-) Pisanie stymuluje współpracę półkul mózgowych i redukuje stres. A to wspomaga kreatywność- czymkolwiek ona jest dla danej osoby. Słuchanie odpowiednio skonstruowanych opowieści potrafi zaradzić lękom i spojrzeć na sprawy z innej perspektywy. To daje odwagę by nie tylko znaleźć swój głos ale też się go nie wstydzić. Karmi. Prowadzi do zmiany, jeśli zechcemy. Bo zmiana jest zawsze możliwa.

